o mnie
Urodziłem się … bo podążałem w kierunku światełka na końcu tunelu.
Potem trochę się działo, ale jakoś nic z tego nie pamiętam. Może to przez mleko i monotonną dietę
Świadomość powróciła, a może też dopiero się pojawiła, w okolicach 3 roku życia.
Zerówka i okres ją poprzedzający, to czas eksperymentów i poznawania świata, szczególnie poprzez zabawy ruchowe i dotykowe. To czas spędzony w piaskownicy, na stawianiu zamków z pisaku, podchodów, zabaw w chowanego i wyścigów, stawiania fortec i wojen na wszystko, co znalazło się w zasięgu ręki. Z różnym skutkiem końcowym. Cóż, wtedy robi się różne rzeczy
Po przebrnięciu przez ścieżkę edukacyjną (o której na razie tutaj nie będzie mowy i pisania), kiedy to wakacje przestały być ustalone odgórnie i zagwarantowane prawnie i ustawowo, a zaczęły być uzależnione od “woli i dobrych chęci” przełożonych, zaczął się okres, którego ten blog będzie świadkiem i uczestnikiem…

Posted by Autor
October 2007
