Czwartek, 23 marca 2006: slonce, sloneczko czyli wreszcie wiosna??
drugi dzien sloneczka i czlowiekowi od razu lepiej na tym swiecie, bo i
1… czlowiekowi lepiej sie rano wstaje; troszke lzej i z mniejszym zalem oposzcza wygrzane i mieciutkie lozko - chyba nie pogorszylo mi sie za bardzo, bo z natury jestem spiochem;
2… w pracy czlowiekowi tez bardziej sie chce pracowac i z wieksza werwa wykonuje sie obowiazki sluzbowe - zaczynam sie o siebie martwic, ze takie slowa pisze;
3… czlowiekowi wystarcza jedna dawka kofeiny zamiast 2 obowiazkowych, co ma podobno znaczenie i zbawienny wplyw na nasze zdrowie - OK! w tym momecie sie przerazilem nie na zarty, chyba pojde sie przebadac ![]()
Posted by Autor
November 2007
Post A Comment
