Search



Blogroll

Paweł Woszkowski
Radosław Struzik


Archives

„MUZEUM PSÓW”

„Cuda nie mieszczą się w książkach. Są zbyt duże”

„Dajemy schronienie aniołowi w nas samych. Musimy być stróżem tego anioła”

„Czasami sny stają się żołnierzami. Walczą w Twoich bitwach i bronią twojej ziemi, ale musisz się nimi bobrze opiekować. Musisz je karmić i chronić, poświęcać im tyle uwagi, na ile zasługują. Zapomnisz albo zignorujesz sen takiego kalibru i żołnierz umiera”

(musisz spisać sen i dokładnie go przestudiować)

„Można nawrócić diabła w innej osobie, ale nie w samym sobie”

„Wiesz jaka jest różnica między tragedią a komedią? Tragedia wciąż nam przypomina o tym, jak życie jest ograniczone! Komedia mówi, że nie ma żadnych granic!”

„Życzenie to urzeczywistnione marzenie. Ponieważ marzenia nigdy nie są wyraźne, kiedy się stają rzeczywistością, zawsze są też rozczarowaniem”

„Magia jest po prostu tym czego nie wiesz. Często Bóg znudzony próbami powiedzenia nam czegoś, używa do tego innych metod. Więc nie uciekaj, kiedy Ci się przytrafi albo kiedy zostanie Ci dane. Zawsze musi być przyczyna, konkretna, konkretna przyczyna. Ale ludzie zazwyczaj tak są nią wstrząśnięci, że albo uciekają z krzykiem, albo myślą, że to jest zdalnie sterowane: Ktoś gdzieś usiłuje ich nabrać. Bzdura – to jest dar. Jeśli nie jesteś durniem, nie pytaj dlaczego jesteś obdarowany albo ile to kosztuje – doceń to i używaj”

„Nie ma czegoś takiego jak samobójstwo. Naprawdę myślisz, że człowiek ma prawo wyboru, czy chce żyć, czy nie? Nawet nie wiemy, jak dobrze przeżyć życie. Myślisz, że Bóg pozwoliłby nam na podejmowanie decyzji o śmierci? To tak, jakbyś oczekiwał egzaminu końcowego w pierwszym tygodniu roku szkolnego”

„Co powinienem zrobić? A jeśli nie powiesz mi tego, powiedz chociaż, czy ciepło, czy zimno. Czy mój kompas wskazuje właściwy kierunek?”

Posted by Autor Posted in: Jonathan Carroll, aforyzmy i powiedzonka, „MUZEUM PSÓW” No Comments » November 2007


„NA PASTWĘ ANIOŁÓW”

„NA PASTWĘ ANIOŁÓW”

„Nadzieja – nie możemy jej zobaczyć, ale On a jest dostatecznie blisko naszej twarzy byśmy poczuli powiew poruszonego powietrza. Jest zawsze tuż obok i niekiedy udaje sięgam by wygnała z nas piekło”

Posted by Autor Posted in: Jonathan Carroll, aforyzmy i powiedzonka, „NA PASTWĘ ANIOŁÓW” No Comments » November 2007


“Mów do Mnie jeszcze…”

Mów do mnie jeszcze… Za taką rozmową
ręskniłem lata… każde Twoje słowo
słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze-
mów do mnie jeszcze…

Mów do mnie jeszcze… Ludzie nas nie słyszą,
słowa Twe dziwnie poją i kołyszą,
jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę-
mów do mnie jeszcze…

Tetmajer

// jeden z moich ulubionych wierszy. bardzo prawdziwy i zyciowy

“Lubię, kiedy Kobieta…”

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotnie rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija sie w ramiona palcami drżącemi,
gdy krókim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żadzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słow i spojrzenia.

Lubię to - i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

Tetmajer

Kochać i tęsknić…
i nie żałować

ciocia Ela

“OGRODY EROTYKI TETMAJERA”

“Są takie chwile…”

Są takie chwile, gdy sie nie śmie badać
swej własnej duszy, bo się człowiek lęknie,
że ani jednej nie znajdzie w niej struny,
co potrącona, jeszcze czysto dźwięknie.

Lecz trzeba tylko jednego spojrzenia
pełnumi wielkiej miłości oczyma,
by w akord związać wszystkie struny duszy…
Potrzeba jednych oczu - lecz ich nie ma!

“Ona gdzieś jest”

Ona gdzieś jest… ja wiem… wiem to i tęsknię do niej…
Wiem, jaką twarz ma, wiem, jakim się różem płoni,
wiem, jaki szafir ócz ciemnymi rzęsy kryje,
jaka w nich tkliwość lśni i jaki żar z nich bije.

Wiem, jaka śpiewa w nich słodycz niewysłowiona,
jaka w nich słania się zaduma, drżą pragnienia,
jaki wilwilgotny blask przez oczy te do łona
ciągnie i jaka mgła lubieżna je zacienia.

Każdy jej uśmmiech znam i każdy ruch, jej słowo
każde w mym uchu brzmi muzyką sfer echową,
każdą jej czuję myśl, znam kraje jej pamięci,
wiem, czego żal jej, wwiem, o trwoży ją, co nęci.

Co kocha, także wiem; znam serce jej i duszę
i kocham całą mych niezmiernych smutków tonią,
bezdenią tęsknot mych - kocham i czuć to muszę,
że nigdy myślą mi nie sięgać po nią…

“Czymże jest młodość bez miłości?”

Czymże jest młodość bez miłości?
Jest jako gwiazda bez promieni,
jako oaza bez strumieni,
jest jako róży kwiat bez woni,
jak bezowocowy kwiat jabłoni,
jest jako pszczelny ul bez miodu,
jak pyszny pałac bez ogrodu.

Czym jest, kto nie ma kogo kochać?
Jest jak dąb na urwisku góry,
jak wiotki powój bez podpory,
jako jaskółka jest bezdniezdna,
jako wodospad skalny bez dna,
jak bez stolicy kraj szeroki, jako lecący wiatr w obłoki.

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, wiersze różne No Comments » October 2007


Nie jestem leniwy - mam zawyżone wymagania motywacyjne

Bądź oryginalny i popełniaj własne błędy…

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, wolne i swawolne No Comments » October 2007


“Współczuję tym, którzy nie piją. Wstają rano i wiedzą, że cały dzień
bedą się czuć się tak samo.”
Frank Sinatra

“Problem z niektórymi ludźmi polega na tym, że kiedy nie są pijani, są
trzeźwi.”
William Butler Yeats

“Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo
spędzać czas z idiotami.”
Ernest Hemingway

“Zrób na trzeźwo to, o czym opowiadasz, że zrobiłbyś po pijaku. To cię
nauczy trzymania gęby na kłódkę.”
Ernest Hemingway

“Abstynent: osoba, która poddaje się pokusie odmówienia sobie
przyjemności.”
Ambrose Bierce

“Rzeczywistość to iluzja wywołana brakiem alkoholu.”
Anonim

“Picie jest idealnym usprawiedliwieniem, gdy mam ochotę na oddanie się
mojej ulubionej czynności - podrywanie tłustych, brzydkich kobiet.”
Ross Levy

“Zacząłem pić przez pewną kobietę. A ja jej nawet nie podziękowałem.”
W.C. Fields

“Co za skurwiel zabrał korek z mojego lunchu?”
W.C. Fields

“Kiedy przeczytałem o niebezpieczeństwach nałogowego picia, rzucilem
czytanie.”
Henny Youngman

“Nie mam problemu z piciem. Bez problemu piję, upijam się i walam po
podłodze.”
R.Williams

“Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba”
K. Richards

“Czasem myślę o tych galonach piwa, które w siebie wlałem i jest mi
wstyd. Patrzę na kufel i myślę o tych wszystkich pracownikach browaru,
ich nadziejach i marzeniach. gdybym nie wypił tego piwa, mógłbym ich
pozbawić marzeń. I wtedy mówię do siebie. Lepiej wypić to piwo i spełnić
ich marzenia, niż martwić się egoistycznie swoją wątrobą.”
R.Dangerfield

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, wolne i swawolne No Comments » October 2007


„Nie należy martwić się o coś,
Na co nie ma się wpływu”

„Szukajcie prawdy jasnego płomienia
Szukajcie nowych nie odkrytych dróg
Za każdym razem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia”
A.Asnyk

„Dobre jedzenie i dobre pieprzenie”
Jack Nicholson

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, wolne i swawolne No Comments » October 2007


Myśli na każdy dzień

Dzień pierwszy

Nie gromadź w sobie żalu do ludzi. Nie powracaj do krzywd, których doznałeś. Nie wpatruj się po bezsennych nocach z coraz większym przerażeniem na zło, które ci wyrządzono. Bo zabuduje ono twój horyzont, urośnie jak garb, wykoślawi cię, wykrzywi, zniszczy. bo doprowadzi cię do histerii, wyszarpie do ostateczności. I ty za ten stan poniesiesz odpowiedzialność.

Dzień drugi

Uważaj na siebie, gdy mówisz “dzień dobry”, “do widzenia”, mój drogi”, “kochanie”, gdy podajesz rękę, kłaniasz się, uśmiechasz. Uważaj na siebie, gdy opowiadasz po raz któryś ten sam żart, zdarzenie, przygodę, gdy mówisz o swoim odkryciu, wynalazku, przeżyciu olśnieniu, o łasce, której doznałeś. Uważaj na siebie, gdy po raz któryś się żegnasz, gdy mówisz pacierz, gdy uczestniczysz we mszy świętej, gdy przyjmujesz komunię świętą. Żebyś nie magazynował klisz, które tylko powielasz. Żebyś wciąż był żywy.

Dzień trzeci

To przychodzi na ciebie nieoczekiwanie, kiedy się najmniej spodziewasz - w największym rozgwarze zabawy lub gdy wieczorem ulica wracasz do domu, podczas rozmowy z kimś najbliższym lub gdy zamykasz za sobą drzwi pokoju; nagle zaczynasz rozumieć swoją samotność. Jak ręka spadająca bezwładnie po szczeblach drabiny… Jak tonący, który wie, że dna stopami nie dosięgnie… Obyś wtedy miał siłę uwierzyć, że nie jesteś sam…

Dzień czwarty

Musi cię wciąż nurtować pytanie pytanie o sens życia; czego chcę, na co liczę, co pragnę osiągnąć? Czy odkryłem wartości, z których nie chciałbym nigdy zrezygnować, za które jestem gotów oddać wszystko? Nie dziw się, że nigdy nie jesteś spokojny, jak bywa ten, co znalazł. Bo odpowiedź na te pytania dać można tylko całym życiem.

Dzień piąty

Gdzież jest świat pełen słońca, śmiechu, przyjaźni, beztroski zdrowia? W Londynie mówią, że to w Nowym Jorku; w Nowym Jorku mówią, że w Kalifornii; W Kalifornii mówią, że w Paryżu i w Rzymie; w Rzymie i Paryżu mówią, że w Londynie. Ale gdzieś jest świat pełen szczęścia.

Dzień szósty

Chcielibyśmy być jak skała, jak stal albo jak dąb. A my - z gliny. W niej tu i ówdzie kawałek szlachetnego marmuru, nierdzewnej stali. Obiecujemy i zapominamy. Jesteśmy pewni i wątpimy. Angażujemy się i odstępujemy. Podziwiamy i gardzimy. Grzeszymy i żałujemy. Chcielibyśmy, by bliźni nasi byli jak te posągi ze spiżu, z marmuru albo z betonu. A oni tacy jak my: z gliny. Tylko trochę w nich szlachetnego kruszcu.- I przyrzekają, a potem nie dotrzymują. I są wierni, a potem odchodzą. I kochają, a potem zdradzają. I są cyniczni we dnie, a płaczą po nocach. Upadają i znowu się podnoszą.

Dzień siódmy

Nie gadaj tyle. Nie mów bez końca, co myślisz, co uważasz, co twierdzisz, co chciałbyś, coś już zrobił, jakie masz plany, zamiary, nadzieje, perspektywy, szanse, z czym się nie zgadzasz, czemu się sprzeciwiasz, czego nie chcesz, przeciwko czemu protestujesz - w ciągłej obawie, że ktoś może nie wiedzieć o tobie czegoś bardzo ważnego, w ciągłej obawie, że inni mogą cię przesłonić. Nie mów tyle. Zamilcz, bo będziesz jak pusty plac targowy, po którym wiatr rozrzuca śmieci. Uspokój się, żebyś mógł odnaleźć siebie.

zaczerpnięte z książeczki ks. Malińskiego Może warto na chwilę zatrzymać się i pomyśleć nad swoim życiem…

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, myśli na każdy dzień No Comments » October 2007


angielskie powiedzonka

‘My idea of an agreeable person is a person who agrees with me’,
Benjamin Disraeli

‘Don’t say that you agree with me. When people agree with me I always feel that I must me wrong’
Oscar Wilde.

‘It’s a good idea for an uneducated man to read a book of quotations’
Winston Churchill.

Posted by Autor Posted in: aforyzmy i powiedzonka, angielskie powiedzonka No Comments » October 2007


Paulo Coelho

“Alchemik”
Alchemik otwiera te drzwi w naszej duszy, o których istnieniu wolelibyśmy zapomnieć.

“Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam…”
Każdy potrzebuje zwierciadła, w którym mógłby się przejrzeć. Pewnie dlatego jedna połowa świata rozgląda się za swoją drugą połową.

“Podręcznik Wojownika Światła”
Każdy wojownik światła bał się kiedyś podjąć walkę
Każdy wojownik światła zdradził i skłamał w przeszłości
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość
Każdy wojownik światła cierpiał z powodu spraw, które nie były tego warte
Każdy wojownik światła wątpił w to, że jest wojownikiem światła
Każdy wojownik światła zaniedbywał swoje duchowe zobowiązania
Każdy wojownik światła mówił “tak”, kiedy chciał powiedzieć “nie”
Każdy wojownik światła zranił kogoś, kogo kochał
I dlatego jest wojownikiem światła. Bowiem doświadczył tego wszystkiego i nie utracił nadziei, że stanie się lepszym człowiekiem. Piąta Góra
Czasem próżność lub pycha każą nam wierzyć, że wszystko od nas zależy. Ale kiedy spada na nas nieszczęście, zawsze myślimy, że na nie nie zasłużyliśmy, że wpadliśmy w pułapkę.

Posted by Autor Posted in: Paulo Coelho, aforyzmy i powiedzonka No Comments » October 2007


Jonathan Carroll

Owy zbior powstal podczas lektury roznych ksiazek Jonathana Carrolla, ktorym zarazila mnie pewna Ruda Niewiasta za co jestem Jej bardzo wdzieczny :)

„NA PASTWĘ ANIOŁÓW”

„Nadzieja – nie możemy jej zobaczyć, ale On a jest dostatecznie blisko naszej twarzy byśmy poczuli powiew poruszonego powietrza. Jest zawsze tuż obok i niekiedy udaje sięgam by wygnała z nas piekło”

„MUZEUM PSÓW”

„Cuda nie mieszczą się w książkach. Są zbyt duże”

„Dajemy schronienie aniołowi w nas samych. Musimy być stróżem tego anioła”

„Czasami sny stają się żołnierzami. Walczą w Twoich bitwach i bronią twojej ziemi, ale musisz się nimi bobrze opiekować. Musisz je karmić i chronić, poświęcać im tyle uwagi, na ile zasługują. Zapomnisz albo zignorujesz sen takiego kalibru i żołnierz umiera”(musisz spisać sen i dokładnie go przestudiować)

„Można nawrócić diabła w innej osobie, ale nie w samym sobie”

„Wiesz jaka jest różnica między tragedią a komedią? Tragedia wciąż nam przypomina o tym, jak życie jest ograniczone! Komedia mówi, że nie ma żadnych granic!”

„Życzenie to urzeczywistnione marzenie. Ponieważ marzenia nigdy nie są wyraźne, kiedy się stają rzeczywistością, zawsze są też rozczarowaniem”

„Magia jest po prostu tym czego nie wiesz. Często Bóg znudzony próbami powiedzenia nam czegoś, używa do tego innych metod. Więc nie uciekaj, kiedy Ci się przytrafi albo kiedy zostanie Ci dane. Zawsze musi być przyczyna, konkretna, konkretna przyczyna. Ale ludzie zazwyczaj tak są nią wstrząśnięci, że albo uciekają z krzykiem, albo myślą, że to jest zdalnie sterowane: Ktoś gdzieś usiłuje ich nabrać. Bzdura – to jest dar. Jeśli nie jesteś durniem, nie pytaj dlaczego jesteś obdarowany albo ile to kosztuje – doceń to i używaj”

„Nie ma czegoś takiego jak samobójstwo. Naprawdę myślisz, że człowiek ma prawo wyboru, czy chce żyć, czy nie? Nawet nie wiemy, jak dobrze przeżyć życie. Myślisz, że Bóg pozwoliłby nam na podejmowanie decyzji o śmierci? To tak, jakbyś oczekiwał egzaminu końcowego w pierwszym tygodniu roku szkolnego”

„Co powinienem zrobić? A jeśli nie powiesz mi tego, powiedz chociaż, czy ciepło, czy zimno. Czy mój kompas wskazuje właściwy kierunek?”

Jak narazie przekartkowalem i spisalem Zlote Mysli z tych 2 ksiazek. Jesli bedzie mi sie chcialo to jeszcze poprzegladam i pospisuje z innych ;)

Posted by Autor Posted in: Jonathan Carroll, aforyzmy i powiedzonka No Comments » October 2007


Next Entries »