obwioslo.com

  • Home
  • about me
  • archives
  • contact

Czwartek, 23 marca 2006: slonce, sloneczko czyli wreszcie wiosna??

November 9, 2007

drugi dzien sloneczka i czlowiekowi od razu lepiej na tym swiecie, bo i

1… czlowiekowi lepiej sie rano wstaje; troszke lzej i z mniejszym zalem oposzcza wygrzane i mieciutkie lozko – chyba nie pogorszylo mi sie za bardzo, bo z natury jestem spiochem;

2… w pracy czlowiekowi tez bardziej sie chce pracowac i z wieksza werwa wykonuje sie obowiazki sluzbowe – zaczynam sie o siebie martwic, ze takie slowa pisze;

3… czlowiekowi wystarcza jedna dawka kofeiny zamiast 2 obowiazkowych, co ma podobno znaczenie i zbawienny wplyw na nasze zdrowie – OK! w tym momecie sie przerazilem nie na zarty, chyba pojde sie przebadac ;)

Comments
No Comments »
Categories
prywatne, Uncategorized
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

same ?? i zadnych odpowiedzi…

November 9, 2007

mijamy sie, ale czy to oznacza, ze nie jestesmy sobie pisani??

jak to jest, ze pragniemy spotkac Kogos akurat w danej chwili, i ten Ktos sie pojawia tego samego dnia, prawie w bliskiej chwili, ale akurat jak jestesmy gdzies indziej, wlasciwie tylko na chwile??

czemu nie potrafimy sie “zgrac”??

a moze NIE mamy sie “zgrac” akurat z Ta osoba??

jak odkryc kryjacy sie w tym wszystkim schemat, prawidlowosc, a moze tez nasz wlasnyi osobisty scenariusz??

jak to wszystko jest poukladane, jaka kryje sie w tym tajemnica??

czy sa to utracone mozliwosci, niewykorzystane okazje, a moze tez szanse od losu na wycofanie sie, na ucieczke, na zmiane sciezki??

Comments
No Comments »
Categories
prywatne
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

Piątek, 28 kwietnia 2006: Wolnosc i Nieskrepowanie

November 9, 2007

Laptop fajnym gadzetem jest. A laptop z karta modemowa to juz super gadzet. Bylby wspanialym gadzetem gdyby karta modemowa byla mocniejsza, bo jedynymi mozliwosciami na niej jest: ogladac strony internetowe w zolwim tempie i ggadulowac. Trzeba niestety zapomniec o skypie, bo pomimo spelnienia minimalnych wymagan do rozmowy (z lekkim nawet zapasem) praktyka wyglada zgola odmiennie i nie pozwala na rozmowe z obopolnym zrozumieniem przekazu ;)

Co mnie urzeka w tym zestawie to swoboda i niczym nie skrepowana wolnosc. Mozna lezec w lozku, siedziec na lawce lub na tarasie (tak jak wlasnie to robie) i miec mozliwosc np. pisania tych oto slow.

Wychowany jestem juz w czasach nowinek technologicznych i wiedzialem o takiej wolnosci i nieskrepowanym dostepie do swiata wirtualnego. Jednak nigdy osobiscie nie mialem przyjemnosci tego sprawdzic i poczuc na wlasnej skorze. Jak to przewaznie jest, wiedziec a sprawdzic to dwie rozne sprawy :)

Comments
No Comments »
Categories
prywatne
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

… z “pola bitwy”

November 9, 2007

9 czerwiec 2006

Siedzę w pokoju rodziców i czekam, kiedy w końcu będę mógł wrócić do swojego pokoju. Już niedługo. Wieczorem mam nadzieje mieć już dostęp do netu. Pozostaje mi jeszcze batalia z podłączeniem bezprzewodowej sieci, co niekoniecznie może być „Szybkie i Proste”, jak napisane jest na pudełku. Najważniejsze, że już wszystko dobiega końca. Dłużej mógłbym już tego nie wytrzymać.

Pokój wygląda ślicznie. Kolory są obłędne. Malarz najwyższej klasy specjalistą. Jednak za dobre rzeczy warto zapłacić. W końcu profesjonalizm kosztuje, ale wart jest swojej ceny.

Powolutku przyzwyczajam się do nowej klawiatury i jej układu. Poniekąd to co teraz pisze jest swego rodzaju ćwiczeniem i treningiem. Nie jest tak najgorzej. Bardziej się obawiałem, że trudniej będzie mi się przestawić i przyzwyczaić. Jest dobrze :)

Powolutku zaczyna do mnie docierać fakt dokonanych zakupów. I coraz bardziej ogarnia mnie radość. Troszkę spóźniony mam zapłon, ale tak chyba jest zawsze z rzeczami, na które się bardzo długo czekało i pragnęło. W pierwszej chwili nie było aż takiej radości i entuzjazmu. Dość chłodno i z dystansem podszedłem do tego. Zaobserwowałem to już wcześniej. Czyżby oznaka zmieniania się i dorośnięcia??

Dawniej szalałem w momencie dostania upragnionej rzeczy. Teraz tylko się uśmiecham i czuje lekkie oznaki radości. Dopiero po pewnym czasie czuje, jak euforia powoli ogarnia mnie od zewnątrz. Ma to przeważnie miejsce parę dni po zakupach. Jak zaczynam już używać danej rzeczy. Jak już wiem, że nie zostanie mi ona odebrana i że jest moja.

Comments
No Comments »
Categories
prywatne
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

Wtorek, 13 czerwca 2006: “ciezki” dzionek

November 9, 2007

ciezki dzien dzisiaj w pracy byl. oj ciezki. taki zmeczony i padniety wrocilem, ze jedyne co bylem wstanie zrobic to sie polozyc.

zdecydowanie maslo snickers, chipsy, pizza i lody to za duzo jak na jedna dniowke w pracy ;)

oprocz tego to w pracy jest dosc znosnie. szczegolnie teraz, poniewaz jak wiekszosc ludzi ocieka potem i marzy o powrocie zimy, przynajmniej na chwile, to my marzymy o tym, aby moze by tak napic sie goracej herbatki aby sie rozgrzac ;) … klima w taki upal to blogoslawienstwo :)

Comments
No Comments »
Categories
prywatne
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

Środa, 14 czerwca 2006

November 9, 2007

jestem w szoku. wlasnie ogladam mecz Polska-Niemcy, i po pierwszej polowie chlopaki nie daly sobie szczelic gola. oczywiscie 2 razy “upieklo im sie” i mieli “wiecej szczescia niz rozumu” (w ich przypadku szczescie stanowi wazny element strategii pokonania przeciwnika), ale trzeba pryznac, ze chyba sprawdzili w googlach o co biega w pilce noznej, i ze dowiedzieli sie, ze to jest gra z tych, co trzeba sie bardziej ruszac, niz stac ;) . oby tak dalej !!!

Comments
No Comments »
Categories
prywatne
Comments rss Comments rss
Trackback Trackback

« Previous Entries Next Entries »

Categories

  • aforyzmy i powiedzonka
    • angielskie powiedzonka
    • Carlos Ruiz Zafón
      • "Gra Anioła"
    • Fishyzm
    • Jonathan Carroll
      • „MUZEUM PSÓW”
      • „NA PASTWĘ ANIOŁÓW”
    • myśli na każdy dzień
    • Paulo Coelho
      • "WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ"
    • warte zastanowienia
    • wiersze różne
    • wolne i swawolne
  • Fotografia
  • photoshop
  • prywatne
  • teksty autorskie
  • Uncategorized

Tag cloud

"Gra Anioła" "WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ" aforyzmy aforyzmy i powiedzonka angielskie powiedzonka angielskie powiedzonka Cukrówka Cukrówki Fishyzm Fotografia Fotografia Igor Jonathan Carroll Jonathan Carroll Kot Kwiatek Kwiatki myśli na każdy dzień Paulo Coelho Paulo Coelho photoshop powiedzonka prywatne Ptak Ptaki Retusz Rosyjski Niebieski teksty autorskie Uncategorized warte zastanowienia wiersze wiersze różne Wojciech Cejrowski wolne i swawolne wolne i swawolne „MUZEUM PSÓW” „NA PASTWĘ ANIOŁÓW”

Blogroll

  • Paweł Woszkowski
  • Radosław Struzik
rss Comments rss valid xhtml 1.1 design by jide powered by Wordpress get firefox