Search



Blogroll

Paweł Woszkowski
Radosław Struzik


Archives

Etymologia i znaczenie slowa “NIUNIA”…

Slowo “Niunia” napewno takowe posiada i czytelnikow znajacych je prosze o kontakt w celu uswiadomienia Autora.

Sam nie wiem, skad mi sie to slowo pojawilo w moim podrecznym slowniku. Tak po prostu znikad i z nienacka, a moze tez czychalo na odpowiednia pore, aby pojawic sie w swiatlach lefrektorow i aplauzie tlumow??

A moze tez wywolala je z “uspienia” pewna osobka?? Takowa wie o Kogo chodzi, wiec dalszy komentarz jest zbyteczny.

Ostatnia teoria moze “poprzedniej” nie przypasc do gustu, ale zwiazana jest z Moja Miloscia, pewnym czworonogiem, ktorego pieszczotliwie nazywam Niuniek (wraz z wszystkimi odmianami i zdrobnieniami tego slowa).

NAPEWNO OZNACZA TO KOGOS NIETUZINKOWEGO I ORGINALNEGO, WYROZNIAJACEGO SIE Z SZAROSCI I ZAPADAJACEGO W PAMIECI. Coz, psiaka mam fajnego :D

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


Jak szukajac patchow zapisac sie do szkoly

Czy bedzie chociaz jedno medium, w ktorym bedzie panowala kultura i prawidlowe praktyki konkurencyjne??

Nie ma to jak chec sciagniecia sobie aktualizacji do przegladarki, w koncu zewszad wszelacy eksperci (nawet Ci od zywnosci, bo jak sie zdenerwujesz jak Ci sie zawiesi, to gorzej sie trawi itd.)trabia, aby regularnie instalowac wszelkie nowosci i latki do swoich programow. Chcac byc pozadnym i dobrym uzytkownikiem (dla mojego komputera - jest Dzien Komputera??) postanowilem biedactwo troszke zzalatac. Wpisuje adresik, gdzie oczekuje znalezc “plastry”, przyznaje wer skrocona bez ‘www’, ale jednak takowa, jaka powinna polaczyc mnie z owa zadana strona, a tam …. Zespol Szkol ;) - ogolnie tym to ja nie zalatam przegladarki :|

Dosc czesto zdarza sie, ze wpisujac adres internetowy jakies znanej firmy, w przypadku kiedy np. zapomnimy o wyzej wspomnianych ‘3w’ czy tez ‘com’, ‘net’, ‘org’ i tym podobnych 3 literowych wariacjach laczymy sie z jakas CALKOWICIE NIC NIE MAJACA WSPOLNEGO z obiektem poszukiwania strona.

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


Wtorek, 31 stycznia 2006: iluzoryczny świat biznesu

czy współczesny świat biznesu w całości opiera się na kłamstwie i podchodach?? czy obecny świat biznesu stał się podobny do świata wywiadu, gdzie w każdym słowie, każdym stwierdzeniu należy dopatrywać się kilku znaczeń i kontekstów, gdzie to co jest mówione tak naprawde nie ma nic wspolnego z tym, co owe słowa niosą, a w każdym razie nie w ich podstawowym znaczeniu??

ale jaki to ma sens?? przecież kłamswto zawsze wychodzi na wierzch. prawda zawsze ma ostatnie słowo…

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


o dostepnosci niedostepnej, czyli niedostepny inaczej…

Popularna ostatnio praktyka jest bycie “niewidocznym/niedostepnym” na gg. Polega to na tym, aby “byc nie bedac”.

Odpala sie gg, loguje i widzi same czerwone sloneczka. Oznacza to, ze nie powinno byc nikogo zywego w tech chwili sleczacego przed komputerem.

Skoro nie ma nikogo, to po co sie ujawniac ??

Czasami wrzuci sie jakis opis, tak w celach informacyjnych tudziez jako forma wyrazenia i podzielenia sie jakas madra i gleboka mysla (czy to wlasna, czy zapozyczona bez wiedzy autora;) ) i tu nagle - wszyscy znajomi, albo ich wieksza czesc wali do Ciebie “drzwiami i oknami” ;) “nie” bedac na gg ;)

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


“wyrzut sumienia”

czy przyslowiowy “wyrzut sumienia” jest dobrym sposobem na podryw i zdobycie plci przeciwnej??

dlaczego ta “technika” jest tak skuteczna i ma taka skutecznosc?? jak duzo czlowiek jest wstanie zrobic w imie “sumienia”??

czy plec przeciwna jest az tak naiwna, czy tez moze az tak perfidna i wyrafinowana??

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


spodnie versus spódnica

jestem Wrogiem Kobiet w Spodniach, tzn. gwoli ścisłości za częstego ich noszenia i wykorzystywania do ukrywania nóg. tak to już na tym świecie zostało ułożone i podzielone, że kobietą przypadł zaszczyt kuszenia seksownymi nogami płci przeciwnej, czyli męskiej. W końcu po co podkradają nam nasze maszynki do golenia i skwapliwie i dokladnie je golą?? przecież nie robią teg po to, aby je przykryć materiałem??

z drugiej strony wpomnij takiej niewiaście, że może mogłaby włożyć spódnicę, a czeka cię litania argumentów ‘przeciw’ (banalnych do obalenia, jednak zważając na ich ilość zadaniem dość czasochłonnym). nie wspominam tutaj o gadce z kategorii feministycznych. ciekawe jest to, że pojawia się “owa” w momentach niedogodnych i będących “nie na rękę” kobietom.

w tym momencie pojawia się pytanie, czy owa “gra warta jest świeczki” i czy po prostu nie lepiej opanować sztukę ukradkowego spoglądania na kobiety i dziewczyny, które nie mają takich problemów i oporów przed eksponowaniem dolnych wdzieków.

czy owe powinny być zawsze i za wszelką cenę eksponowane?? to już materiał na inny wywód…

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


“SUPER”

Słowo najbardziej ostatnimi czasy popularne - “SUPER”.
wszystko ostatnio jest “SUPER”. Jakiekolwiek pytanie by się nie zadało, pada ta sama odpowiedź - “SUPER”:
- “Jak wyglądam?” - “SUPER”;
- “Co sądzisz o tym pomyśle?” - “Jest SUPER”;
- “Co byś powiedział na małą drzemkę?” - “SUPER”;
- “Może zafundujesz sobie trepanację czaszki?” - “SUPER”.

Więc jak to jest?? Czyżby ludzkość odkryła kolejne uniwersalne słowo, pomiędzy “oczywiście”, “dokładnie”, “rozumiem” (niekoniecznie rozumiejąc), „jasne”, itd., które ma zastosowanie w każdej sytuacji? Przy czym urok owych słów tkwi w tym, że równocześnie nie mówią nic i nie odpowiadając na zadane pytanie.

Słowo to można zaliczyć do kategorii “leniwych” i “ułatwiaczy”. Dlaczego “leniwych” i “ułatwiaczy”? Otóż jak zaobserwowałem, jest ono używane wtedy, kiedy nie chce nam się wdawać w rozwinięcie myśli, gdyż to wymagałoby od nas wygibasów intelektualnych (co dla niektórych jest istną ekwilibrystyką) lub też kiedy niekoniecznie zgadzamy się z przedmówcą, ale jednocześnie nie chce się nam z nim dyskutować na owy temat. „Cud słowo, nieprawdaż??” – „SUPER!”

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


To się porobiło. A może też jest to oznaka obecnych czasów.

 

To się porobiło. A może też jest to oznaka obecnych czasów.

Sporadycznie udaje mi się ”załapać” na końcówkę programu pt. „Dzień Dobry TVN”. Jestem z gatunku śpiochów, więc mam problemy z oglądnięciem go w całości. Chyba jeszcze nigdy mi się nie udało tego dokonać, ale to inna sprawa.

Ostatnimi czasy producenci postanowili dorzucić cykl krótkich filmów inscenizowanych, aby sprawdzać reakcje ludzi. Dwójka aktorów odgrywa jakąś zaplanowaną scenkę i obserwują reakcje przechodniów. Ostatnio para (On starszy, mniejszy – chyba powinienem napisać niższy, aby poprawnym politycznie być ;), Ona – młodsza i wyższa) odgrywała kłótnie na ulicy w centrum miasta. Dokładniej, to Ona „lała” go torebką po głowie i czym się jeszcze dało, równocześnie go wyzywając. NIKT nie zareagował. Nawet jak mężczyzna zwracał się bezpośrednio z prośba o pomoc do konkretnej osoby, tylko jedna kobieta coś tam zaczęła mówić.

Kobiety mówią, że One są bezbronne. Ale jeśli ktoś widzi jak facet bije niewiastę, to stanie w jej obronie (lub też może trochę inaczej, jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że tak postąpi – w takiej znieczulicy przyszło nam obecnie żyć). Jeśli sytuacja się odwróci, niech facet się modli, aby jego kobieta nie miała mocnego sierpowego ;), bo o pomocy może zapomnieć.

Osobiście postąpiłbym podobnie i takiego faceta „spisałbym na straty”, bo z rozłoszczoną kobietą lepiej się nie zadawać i nie wchodzić w drogę. Raz w życiu byłem świadkiem, jak biły się dwie panie. Van Dam i Segal tak w filmach się nie leją. Są o niebo delikatniejsi, a chłopaki znani są z tego, że przyłożyć potrafią (szczególnie ten drugi, bo pierwszy wyznaje zasadę, że najpierw niech mi wklepią ;) – dziwne podejście do sprawy, no ale cóż). Czysta złość i nienawiść.

Panowie, więc PAMIĘTAJCIE, aby wybierać sobie Panie spokojne i im nie podpadać, a jak już to nieopatrznie zrobicie, nie ma się co zastanawiać, spieprzać należy! :)

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007


Ostatnie dni były dość dziwne i swego rodzaju zwariowane. Otóż jeden z moich najlepszych kumpli bierze ślub. Wisiał on właściwie w powietrzu od dłuższego czasu. U bukmachera raczej człowiek by się nie obłowił stawiając na to, że do niego nie dojdzie.

Potwierdza się również inna z prawd, która mówi, że „dobrzy ludzie dostają najbardziej po …” (miejsce kropek to właśnie to szlachetne COŚ, co zawsze mamy ze sobą i które jest nieocenione przy siedzeniu). Ostatnie dwa miesiące miał nader ciężkie. Końcówkę w szczególności. Co chwilkę pojawiała się kolejna kłoda i problem. Trzeba mu jednak przyznać, że się nie poddał i dzielnie zmagał z kolejnymi przeciwnościami. A może były to swego rodzaju próby jego wytrwałości i determinacji?? – nie wiem, czy sam potrafiłbym sprostać im i się z nimi rozprawić.

Jest on jedną z nielicznych osób, takich na które można liczyć i które są skarbami, jeśli dane nam będzie ich „odkryć” (oczywiście przez czysty przypadek, ponieważ wiadomo nie od dziś, że „najlepsze rzeczy są dziełem przypadku”), za które trzymam kciuki tak mocno, że potem pozostają one jeszcze w pozycji trzymania ;)

Posted by Autor Posted in: teksty autorskie No Comments » November 2007